Depresja w naszych czasach - czynniki cywilizacyjne - Mobile app for psychotherapists & mental health professionals.

Depresja w naszych czasach – czynniki cywilizacyjne

Co sprawia, że pomimo coraz większego nacisku na zdrowy tryb życia i świadomości kondycji psychicznej, liczba osób cierpiących na depresję stale wzrasta? Jakie czynniki cywilizacyjne przyczyniają się do rozpowszechnienia choroby afektywnej jednobiegunowej? Poniżej poruszyliśmy zagadnienie wpływu stresu zawodowego, wydłużającej się średniej życia, mediów społecznościowych i presji rodzicielskiej na masowy problem występowania epizodów depresyjnych we współczesnej populacji. 

Presja świata zawodowego

W dzisiejszych czasach przewlekły stres i niepewność zatrudnienia przyczyniają się do zwiększonego ryzyka wystąpienia objawów depresyjnych u pracowników. Już teraz depresja jest najczęściej diagnozowana w grupie wiekowej 20-40 lat, czyli ludzi najbardziej aktywnej zawodowo. Przyczynia się to do zaburzenia gospodarki wielu krajów, gdyż produktywność zmniejsza się, a koszty leczenia obciążające budżet państwa rosną. Badacze zajmujący się problemem depresji wśród osób aktywnych zawodowo zwracają uwagę na czynniki stresogenne, które najczęściej wymieniają ankietowani. Wbrew pozorom nie jest to tylko ogrom obowiązków i brak czasu, ale również nieuczciwe traktowanie i złe relacje z kierownikiem, a także brak jasno określonej ścieżki awansu. 

Presja w miejscu pracy i życie w ciągłym pośpiechu nierzadko wiąże się z zaniedbaniem także innych aspektów życiowych, takich jak dieta, odpoczynek i rekreacja. Złe nawyki żywieniowe, niedobory snu i brak aktywności fizycznej nie są co prawda bezpośrednimi przyczynami depresji, ale czynią nasz organizm słabszym i bardziej narażonym na stres. Prowadzi to do zmniejszonych możliwości radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, mimo stale rosnących oczekiwań zawodowych. 

Żyjemy coraz dłużej – współwystępowanie depresji z innymi chorobami przewlekłymi

Stres związany z przewlekłą chorobą somatyczną i wymagającą terapią może indukować depresję. Co więcej, depresja u chorych cierpiących równocześnie na inne schorzenia zazwyczaj jest bardziej nasilona, a jej leczenie utrudnione. Ta zależność jest wzajemna – terapia takich chorób, jak nowotwory, cukrzyca czy nadciśnienie, nierzadko przebiega mniej efektywnie u pacjentów z objawami depresyjnymi. W związku z ciągłym rozwojem medycyny żyjemy coraz dłużej, potrafimy radzić sobie z niegdyś nieuleczalnymi schorzeniami i mamy dostęp do coraz to nowocześniejszych terapii. Z drugiej strony, wiele leków przyjmowanych przewlekle przez pacjentów, między innymi glukokortykosteroidy czy interferon, powoduje działania uboczne obciążające układ nerwowy i predysponujące do rozwoju zaburzeń depresyjnych. Konsekwencją wzrostu średniej długości życia jest także kolejny problem – depresja u osób w wieku podeszłym. Powyższa kwestia jest obecnie jednym z poważniejszych wyzwań współczesnej psychiatrii. 

Social media – samotność w sieci a depresja

Brak silnych więzi społecznych i złe kontakty z innymi ludźmi są czynnikami ryzyka rozwoju depresji. Niestety, w dzisiejszych czasach wielu z nas oszukuje rzeczywistość liczbą wirtualnych znajomych i polubień w mediach społecznościowych. Rozmowę z rodziną czy spacer z przyjacielem zastąpiły komentarze i emotikony. Trudno się dziwić, patrząc na ogrom łatwo dostępnej technologii, jakim jesteśmy zalewani na co dzień. Obecnie dla wielu z nas dużo prościej jest wysłać szybką wiadomość niż zadzwonić i porozmawiać, a każde powiadomienie stanowi dla naszego mózgu zastrzyk dopaminy, co przyczynia się do rozwoju uzależnienia od mediów społecznościowych. Specjaliści zajmujący się dynamizacją platform internetowych doskonale znają znaczenie dopaminowego systemu nagrody, który uruchamia się za każdym razem, kiedy na ekranie telefonu pojawia się nowa wiadomość. To dokładnie ten sam mechanizm, jak w przypadku zażywania kokainy czy gry w kasynie. Niestety, im więcej czasu spędzamy przed ekranem, tym słabsze nasze rzeczywiste więzi z innymi ludźmi. Izolacja społeczna natomiast, jak wspomnieliśmy wyżej, w dużym stopniu przyczynia się do zwiększonego ryzyka zachorowania na depresję. 

Zbyt wysokie wymagania – depresja młodzieńcza

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Kiedy jednak własne niespełnione marzenia i wygórowane wymagania przekładają się na potomstwo od małego, może to być powodem zaburzeń psychicznych, w tym depresji, w przyszłości. W takich krajach jak Chiny czy Indie, gdzie oczekiwanie wobec dzieci nierzadko przekraczają ich możliwości, depresja młodzieńcza jest powszechnym problemem. Według badań przeprowadzonych wśród uczniów w Pekinie, czynnikami związanymi ze zwiększonym ryzykiem zachorowania są brak ciepła rodzicielskiego i duży nacisk na wyniki akademickie. 

Poza dużą presją wywieraną przez rodzinę na dzieci, rozpowszechnienie depresji wśród osób poniżej 20. roku życia wzrosło w ostatnich latach także z innego powodu: szerokiej dostępność do różnorakich używek, w szczególności alkoholu i narkotyków. Ich nadużywanie również wiąże się z rozpowszechnieniem młodzieńczej choroby afektywnej jednobiegunowej. 

Kiedy depresja bliskiej osoby staje się naszym problemem

Izolacja i brak silnych więzi społecznych są czynnikami ryzyka rozwoju depresji, niemniej jednak niezdrowe kontakty także mogą przysporzyć problemów. Badanie przeprowadzone przez naukowców ze Stanów Zjednoczonych pokazało, że indywidualne ryzyko zachorowania na chorobę afektywną jednobiegunową znacząco wzrasta, jeśli osoba bliska (członek rodziny lub przyjaciel) także cierpi na depresję. Co ciekawe, siła wpływu różniła się w zależności od rodzaju relacji – depresja u przyjaciół oddziaływała na badanych bardziej niż depresja u małżonków. Co więcej, analiza pokazała, że relacje interpersonalne pacjentów z depresją są znacznie słabsze i mniej liczne, niż osób zdrowych. Na tej podstawie badacze wyciągnęli wniosek, że korelacja jest wzajemna – depresja jest nie tylko kształtowana, ale także sama kształtuje naszą sieć społeczną. 



Już teraz depresja nazywana jest kolejną chorobą cywilizacyjną, obok cukrzycy i nadciśnienia. Współczesne życie nakłada na nas jednak coraz więcej obowiązków i stale wymaga szybszego tempa. Czy w rozwoju cywilizacji znajdzie się sposób na poradzenie sobie z problemem rozpowszechnienia zaburzeń depresyjnych? 

Źródła:
  1. https://www.nature.com/articles/mp201013
  2. https://indianexpress.com/article/parenting/blog/parental-pressure-root-of-childhood-depression-5681760/
  3. https://link.springer.com/article/10.1007/s10826-013-9818-y
  4. http://sitn.hms.harvard.edu/flash/2018/dopamine-smartphones-battle-time/
  5. http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,17245726,Mlodzi__zdolni_i_z_depresja.html
  6. https://psycnet.apa.org/record/2008-04404-002
  7. https://forumprzeciwdepresji.pl/depresja/depresja-a-praca
 

Pobierz Therapify już teraz

Dostępne na najbardziej popularnych platformach.
book demo modal

Korzystaj z Therapify
za darmo

Nie pobieramy opłat od pacjentów.

Jeśli jesteś psychoterapeutą, sprawdź nasz cennik tutaj - brak opłat aż do 3 pacjentów dodanych do aplikacji.