buffon

„Gdybym nie podzielił się problemami z innymi ludźmi, być może nie wyszedłbym z tego.” Gianluigi Buffon o swojej depresji.

Do niedawna najdroższy bramkarz w historii piłki nożnej. Legenda Serie A, kluczowy zawodnik Juventusu Turyn, przez wiele lat zachwycający między słupkami. Wierny swojej drużynie w chwilach wzlotów i upadków Włoch dopiero w lipcu 2018 roku, po 18 latach, zmienił barwy klubowe, by bronić w Paris Saint-Germain. Golkiper aktywny od 1984 roku do dziś. Po roku występów we francuskiej drużynie, powrócił do Juwentusu.

Gianluigi “Gigi” Buffon.

Błyskawiczna droga na szczyt. 


Chociaż piłkę nożną zaczął trenować wcześniej, dopiero w wieku 12 lat zajął pozycję bramkarza, na której możemy podziwiać go do dzisiaj. Ciężka praca, upór i talent młodego, pochodzącego z niezamożnej rodziny Włocha procentowały. Pierwszy występ w Serie A w drużynie Parmy od razu okazał się wielkim sukcesem, młody bramkarz zachował czyste konto w meczu z AC Milanem. 

Pochodzący ze sportowej rodziny Buffon kolejne lata spędził na murawach świata, najpierw w barwach Parmy, potem Juventusu. Dzisiaj, jako 41-latek, po rocznym okresie gry Paris Saint-Germain, znowu broni bramki Juwentusu mając na koncie około 900 występów w karierze seniorskiej. 

Depresja.

Jak wiele osób żyjących na świeczniku, będących pod ciągłą presją przestał widzieć sens swoich działań. Z dnia na dzień, jako 25-latek popadł w marazm, smutek, stracił zainteresowanie tym, co do tej pory było jego siłą napędową. Mistrz, najlepszy piłkarz Europy 2002/03, wielki Gigi Buffon popadł w depresję. 

Uwaga mediów i sponsorów skupiała się tylko na wynikach sportowych, które się pogorszyły, ale wciąż były niezłe, nikt nie widział, że pod płaszczem wielkiego bramkarza kryje się przerażony młodzieniec. Popełniał błędy, na treningach nie angażował się wystarczająco mocno, a kulminacja spadku nastroju wystąpiła przed wyjazdem na Mistrzostwa Europy do Portugalii. Przed wyjściem na murawę trząsł się ze strachu. Może objawy nasiliło niedawne wspomnienie karnych, po których Juventus przegrał tracąc możliwość zagrania w Finale Ligi Mistrzów. 

Jak to możliwe, że wielki piłkarz, gwiazda drużyny i kraju popada w depresję?

Dopóki Juventus odnosił sukcesy nikt nie przyglądał się życiu prywatnemu zawodników. Gdy Stara Dama przegrywała, ale wciąż nie traciła bramek z winy Buffona, opinia publiczna doszukiwała się problemów u napastników i w sztabie trenerskim. Gigi powoli popadał w coraz głębszą depresję, dochodząc do momentu gdy prosił by na boisku zastąpił go inny bramkarz, bo sam nie ma siły grać.

Wsparcie bliskich.

“Gdybym nie podzielił się problemami z innymi ludźmi, być może nie wyszedłbym z tego. Rozumiałem, że to przełom pomiędzy poddaniem się a radzeniem sobie ze słabościami, które mamy wszyscy. Nigdy nie bałem się okazywać uczuć, płakać. W ogóle się tego nie wstydzę”.

Wsparcie osób bliskich jest kluczowe w walce z depresją. Często dzięki nim osoba dotknięta zaburzeniem decyduje się na podjęcie kroków prowadzących do wyleczenia i zgłasza się do psychiatry lub psychologa. Proces powrotu do stabilizacji psychicznej wymaga czasu, pracy, ale też ogromnego wkładu bliskich.

Duże znaczenie ma też odnalezienie pasji, szukanie motywacji i skupienie się na czymś, co pozwoli zapomnieć o wszechogarniającym smutku. Dla Buffona oderwaniem od rzeczywistości, a równocześnie motywacją do pracy nad sobą stały się prace Marca Chagalla wystawione w Galerii Sztuki Nowoczesnej w Turynie. Malarstwo już wcześniej stanowiło istotny element życia piłkarza, jednak w tym trudnym okresie niemal uratowały mu życie. 

Buffon zwalczył lęki i depresję znów stając się czołowym zawodnikiem wielokrotnego Mistrza Włoch. Historia golkipera pokazuje, jak zwykle doświadczenie może stanowić przełom i wyzwolić ze stuporu, a równocześnie uczy, jak ważne jest mówienie o problemach i proszenie o pomoc. 

Pobierz Therapify już teraz

Dostępne na najbardziej popularnych platformach.
book demo modal

Pobierz Therapify

Nie pobieramy opłat od pacjentów.

Sprawdź cennik psychoterapeuty.
Brak opłat do 3 pacjentów.